czwartek, 25 października 2012


Czuję się nawet dobrze. Pomijając przemęczenie i irytację wszystkimi żyjącymi stworzeniami obok. Oddech jednej osoby potrafi doprowadzić mnie do niesamowitej złości, kiedy stres wyżera mózg, spokój i wszystkie ludzkie uczucia. Chciałabym do niego napisać, chciałabym napisać do Rozalii, chciałabym rozmawiać z Adasiem. Kiedy jednej stronie braknie czasu dla drugiej, zignorowana uczy się obojętności. Przyznaję się. Przestaje mi zależeć. Na czymkolwiek, oprócz nauki, a na nauce za bardzo. Na kimkolwiek, oprócz Florki, psychicznej Nerki, do której przywiązałam się rok temu. Jakbym miała jedną nerkę, bez której nie mogłabym przeżyć. Czas tak szybko mija. Nie śpiąc, mogłabym go zaoszczędzić, ale brak snu uniemożliwia mi w miarę normalne funkcjonowanie. 

Chcę:
bordowe Conversy
bordowe Martensy
czarne Creepersy. 

2 komentarze:

  1. To dziwne, że jedna osoba potrafi wywołać w nas uczucie euforii a inna ledwo hamowaną chęć mordu.
    I to, że nie potrafimy okazywać uczuć, stajemy się powodem dla którego ludzie nie chcą żyć...
    Doba zdecydowanie powinna trwać przynajmniej 30 godzin -___-


    Creepersy są brzydkie .____.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam. Czas ucieka, czas umiera, czas nie zmartwychwstaje, ale cieszę się, że Twój blog zmartwychwstał.

    Creepersy są ładne. .__.

    OdpowiedzUsuń