
Słucham najcudowniejszej pod słońcem piosenki i czuję, jak sama rozpływam się w jego świetle. Czasami trochę przesadzam z myśleniem. Dociekam niestworzonych rzeczy na temat osób, które nieustannie spacerują po mojej głowie. Wiem, że nienawidzę ludzi, których mogłabym pokochać, i kocham tych, których mogłabym znienawidzić. Niestabilne uczucia sieją samozniszczenie. Powinnam uodpornić się na zauroczenie, które nieodwzajemnione zaprowadzi mnie donikąd. Pewna, że ono minie, jednocześnie zatrzymuję je dla siebie, nie chcąc niczego już nie czuć.
Pokolorowałabym Twoje serce
Gdybyś go nie ukrywał


