Czuję się nawet dobrze. Pomijając przemęczenie i irytację wszystkimi żyjącymi stworzeniami obok. Oddech jednej osoby potrafi doprowadzić mnie do niesamowitej złości, kiedy stres wyżera mózg, spokój i wszystkie ludzkie uczucia. Chciałabym do niego napisać, chciałabym napisać do Rozalii, chciałabym rozmawiać z Adasiem. Kiedy jednej stronie braknie czasu dla drugiej, zignorowana uczy się obojętności. Przyznaję się. Przestaje mi zależeć. Na czymkolwiek, oprócz nauki, a na nauce za bardzo. Na kimkolwiek, oprócz Florki, psychicznej Nerki, do której przywiązałam się rok temu. Jakbym miała jedną nerkę, bez której nie mogłabym przeżyć. Czas tak szybko mija. Nie śpiąc, mogłabym go zaoszczędzić, ale brak snu uniemożliwia mi w miarę normalne funkcjonowanie.
Chcę:
bordowe Conversy
bordowe Martensy
czarne Creepersy.


