Delektuję się chwilami, które spędzam w towarzystwie dołującej muzyki. Oglądam przygnębiające zdjęcia i dochodzę do wniosku, że są piękne. Widzę ciemną stronę życia, intrygującą i fascynującą. Nie jestem samotna, wręcz odtrącam ludzi. Momenty, w których najbardziej pożądani zakłócają wewnętrzną harmonię. Usłyszałam kiedyś, że wyglądem i zachowaniem przypominam narkomankę. Irytację tłumię w sobie i natychmiast stwierdzam, że powinno być mi to obojętne. Przecież właśnie taką siebie kocham. Psychiczne myśli bywają straszne, ale to właśnie strach mnie przyciąga.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz